Newsletter
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach wpisz swój adres email

Aktualności

« powrót



Zalany dom - co dalej?
2010-06-24 22:31:37

Zniszczone, zalane i zdewastowane domy to dziś częsty widok na terenach, które nawiedziła w tym roku powódź, jakiej nasz kraj nie doświadczył od ponad 150 lat. Choć „wielka woda” już przeszła, to tak naprawdę dopiero teraz przyszedł najtrudniejszy czas, kiedy powodzianie muszą zmierzyć się z tragicznymi skutkami wyrządzonymi przez fale powodziowe. Część osób nie do końca orientuje się od czego zacząć i jak właściwie osuszyć oraz odremontować zalane domy, dlatego w krótkim artykule przedstawiamy kilka podstawowych zasad, które ułatwią doprowadzenie budynku do stanu używalności.

Po pierwsze bezpieczeństwo

Przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac konieczne jest sprawdzenie, czy konstrukcja domu nie uległa uszkodzeniu i czy nie grozi on zawaleniem. Należy dokładnie obejrzeć wszystkie ściany i stropy, zwracając uwagę na wszelkie pęknięcia, szczeliny czy osunięcia gruntu pod budynkiem. Jeśli dom został zalany aż do ostatniego piętra, należy przeprowadzić również oględziny i ocenę stanu dachu. Gdy dostrzeżemy jakiekolwiek uszkodzenia, zalecanym rozwiązaniem jest konsultacja z ekspertem, który oceni czy przebywanie w danym budynku nie zagraża naszemu bezpieczeństwu. Na tym etapie, warto również opracować dokumentację zniszczeń – szczegółowe zdjęcia przydadzą się przy ewentualnym ubieganiu się o odszkodowanie.
Dużym zagrożeniem w zalanych domach są instalacje elektryczne i gazowe. W pierwszej kolejności należy wyłączyć zasilanie (o ile nie zostało zrobione to przed zalaniem) lub poprosić o to profesjonalnego elektryka. Następnie, trzeba sprawdzić czy nie została uszkodzona instalacja gazowa i kanalizacyjna.

Usuwanie wody

Gdy wykonamy powyższe czynności, możemy zabrać się do wynoszenia z domu wszystkich mokrych i zalanych sprzętów oraz usuwania nagromadzonej wody. Trzeba przy tym pamiętać o niebezpieczeństwie epidemiologicznym i podczas wszystkich prac porządkowych używać gumowych rękawiczek, ochronnego ubioru i masek, które zabezpieczą nas przed chorobotwórczymi mikroorganizmami.
Gdy dom został znacznie zalany, konieczne będzie wypompowanie wody przy wykorzystaniu specjalnych pomp, a następnie usunięcie szlamu przy użyciu ścierek, mopów i chłonnych gąbek. Wypompowywanie wody z piwnic możliwe jest jednak dopiero po opadnięciu wód gruntowych, dlatego należy odczekać kilka dni. Z tego też względu, wszystkie prace zaczynamy od najwyższych kondygnacji domu, a kończymy na piwnicy.
Musimy usunąć także mokre tynki, tapety, wykładziny, boazerie i podłogi (panele, parkiety itd.). Jeśli mamy wątpliwości co do ewentualnej przydatności jakiegoś elementu wyposażenia (np. podłogi), warto poradzić się w tej kwestii fachowca. Niekiedy bowiem np. podłogę da się „uratować”, jednak jej renowacja powinna zostać przeprowadzona przez doświadczonego montażystę.
Woda spod posadzki musi zostać dokładnie usunięta, a wylewka całkowicie osuszona. W innym przypadku, woda wchłonięta np. przez styropian mogłaby stopniowo rozprzestrzeniać się na powierzchnię ścian i doprowadzić do zagrzybienia całego pomieszczenia.

Odkażanie i osuszanie

Dwa ostatnie etapy procesu przygotowywania zalanego domu do remontu to odkażanie i oczyszczanie. Dom może zostać osuszony naturalnie (trzeba pootwierać okna i drzwi – stworzyć jak najlepszą cyrkulację powietrza), jednak jest to proces bardzo długotrwały i wymaga niekiedy nawet kilku miesięcy. W tym czasie wilgoć może prowadzić do postępującej degradacji wnętrz i sprzętów. Warto zatem wykorzystać profesjonalne osuszacze i wentylatory, których zadaniem jest osuszenie powietrza przejmującego wilgoć ze ścian i pozostałych części budynków, a następnie skraplanie jej do zbiorników lub wydmuchiwanie na zewnątrz. Zakup takich sprzętów wiąże się jednak z poważnymi kosztami, na które nie każdy może sobie pozwolić.
Gdy osuszymy wnętrze domu, ściany należy odgrzybić, odkazić specjalnymi preparatami i zastosować tynki renowacyjne. Takie zabiegi pozwolą uniknąć degradacyjnego działania wilgoci.


skomentuj ten artykuł na forum »

« powrót





Redakcja: redakcja@podlogi.info Reklama: reklama@podlogi.info © copyright 2003-2009 podlogi.info