Mam problem z panelami, gdyż po ok. pół roku ich zakładania pojawiły się miejsca, w których łączenia paneli wybrzuszyły się. Podejrzewam, że w trakcie ich instalacji nie zachowano ustawowej wolnej przestrzeni pomiędzy ścianą, a panelami potrzebnej do ich pracy. Czy jest jakaś możliwość, aby panele ułożyły sie płasko do powierzchni podłogi (tzn. nie były wybrzuszone). Czy możliwe jest, aby samoistnie ułożyły, się np. pod wpływem ogrzania pomieszczenia? Czy wbijanie w nie gwoździ ogranicza luźną prace paneli? Są to panele bezklejowe. Piotr
Odpowiedź:
NO WŁAŚNIE. Miało być tanio, szybko, ale czy miało byc dobrze? Miało być bez problemów. Proszę zapytać wykonawcy, czy sądzi on, że cokolwiek mozna ograniczyc wkretami. Współczuję, ale kiedy ja mówię, że metodyczny motaż takich paneli to kwota 30-40 zł. Ludzie mówią - herezja - skoro panele kosztują 30 zł, a inni wykonawcy biorą 15 zł. Jest bardzo nieprawidłowe, ale skoro wykonawca nie zna zasad sztuki parkieciarskiej, to nie zna zasad parawidłowości w tej dziedzinie. Zacznijmy mysleć nie ceną materiału, ale ceną motażu tegoż na naszej podłodze, Chyba, że ktoś jest geniuszem.